Wszystko zaczęło się znacznie wcześniej niż opowiada legenda, bo mówi się, że los ludzi ułożony jest przez Bogów, a może los naszych panów też gdzieś jest zapisany? Może od milionów lat po innych planetach krąży legenda o tym, że pyszni Bogowie będą posiadali ludzkie potomstwo?
Głosi się, że tysiące lat temu zauroczony najpiękniejszymi kobietami na świecie Baldur postanowił zejść na ziemię by nawiązać z nimi 'bliższe' kontakty.
Głosi się, że tysiące lat temu zauroczony najpiękniejszymi kobietami na świecie Baldur postanowił zejść na ziemię by nawiązać z nimi 'bliższe' kontakty.
Nie ponosząc na początku z tego powodu żadnych konsekwencji kontynuował swoje poczynania, aby po krótkim czasie dołączyli do niego inni Bogowie.
Nieznający ludzkiej natury nie spodziewali się jak mocno wpłynie na ludzi głupota i porywczość Baldura i innych.
Spłodzili oni ród, innych niż wszyscy ludzie jakich widzieli do tej pory.
Był tak piękny, wspaniały iż zmuszeni byli ukrywać swój dar przed światem. Bo pomimo boskiej natury i idealnej urody mieli oni nadprzyrodzone zdolności, których sami się bali... Jedni z nich latali, inni przywoływali zmarłych, niektórzy panowali nad wodą, jeszcze inni nad powietrzem, ogniem czy ziemią, byli tacy co umieli przeobrażać się tajemnicze istoty, smoki, syreny, lub zwykłe zwierzęta. Powstawały wciąż nowe moce, które rozwijały się z wiekiem, każdy z nich miał inną, która przynosiła aurę zła na ich krótkie życie.
Nieakceptowani przez społeczeństwo ukrywali się w lasach, w górach, rozrzuceni po całym świecie.
Bogowie oczarowani własnym potomstwem bali się przerwania cudownego rodu w efekcie czego przy użyciu własnych mocy stworzyli jedenastu Wspaniałych Pasterzy, którzy jako cel postawione mieli strzec Boskiego potomstwa, znajdować ich choćby na krańcu świata i przyprowadzać w jedno miejsce gdzie w bezpieczeństwie i harmonii mieli kształcić swoje moce.
Bogowie zbyt dumni nie zauważyli buntu jednego ze wspaniałych, Ameranina, któremu nie podobało się utrzymywanie nadludzi przy życiu.
Zbuntowany Pasterz w obawie przed gniewem Bogów zakopał się pod ziemię tworząc tam armię tak silną by mogli pokonać wspaniałe dzieci i samych Bogów.
Nordyccy opiekunowie świata wiedzieli, że jeśli zaatakują podziemia narażą życie tysiąca ludzi, nie bali się jednak zaryzykować.
Loki poświęcił wiele niewinnych żyć by pozbyć się wroga, który pozostawił po sobie silną Armię nadal planującą odegrać się na Bogach i pokonać całe ich dzieciństwo.
Teraz...
Mamy rok 2016, wiek rozwoju, technologii, nauki. Ciemne wieki ustąpiły miejsca współczesności zamieniając wspaniały dobytek Bogów w Akademię, a dziesięciu Wspaniałych Pasterzy w zwykłych nauczycieli zachowując przy tym ich cudowny majestat. Sami nadal ingerują w sprawy swoich dzieci, pomagając im lub uprzykrzając życie, wywołując wojny wśród ludzi oraz prowadząc walki z armią Ameranina.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz