niedziela, 6 listopada 2016

Od Aleksandra

- Na prawdę myśli Pan, że istnieje coś poza naszym światem? - zapytałem trochę prześmiewczo.
- Nie myślę, ja to wiem po prostu. - zaśmiał się jakby jego słowa były niezwykle oczywiste i lekko odsunął mnie ręką chcąc przejść.
- Czytał Pan może dzieła Nietzschego i słyszał o idei Nadczłowieka? - podążyłem jego krokiem nie pozwalając zostawić mnie bez odpowiedzi.
- Oczywiście, że tak. Kto nie słyszał? - lekko obrócił głowę by rzucić na mnie poirytowane spojrzenie. - Sugerujesz, że nie znam...
John Samstel już nie dokończył swojej wypowiedzi. Do pomieszczenia wpadła jakaś osoba, niezwykle głośno zamykając drzwi.
- Przeszkadzam? - zmierzyła mnie badawczym wzrokiem.
- Oczywiście, że nie!- odparł pogodnie i wrócił do swojego zajęcia; odkładanie książek na półkę. - Czego potrzebujesz?
- Chciałem zapytać o coś, ale raczej w cztery oczy. - w głosie chłopaka słychać było lekkie zakłopotanie, jakby chciał się mnie pozbyć, ale brakło mu odwagi.
- Jak sobie chcecie. - burknąłem udając wkurzonego, chociaż nie ruszyło mnie to zbytnio.
Skierowałem się w stronę wyjścia z zamiarem zostawienia ich w spokoju.

<jakiś chłopak?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz