niedziela, 6 listopada 2016

Aleksander Ekker

Sex and art are the same things.

 

Imię: Aleksander
Pseudonim: Olek, nieprzepada za zwrotem Oluś.
Nazwisko: Ekker
Wiek: 19 lat
Płeć: Mężczyzna
Orientacja: Biseksualny z większym pociągiem do facetów.
Głos: Disturbet - The Sound Of Silence
Moc: Manipulacja czyjąś pamięcią.
Pokój: dwuosobowy, nr 3
Aparycja: Olek to jeden z tych gigantów, których każdy pyta czy gra w koszykówkę lub zabawia w modelingu. Mierzy trochę poniżej dwóch metrów. Budowa typowego faceta, szerokie barki i wąskie biodra. Ćwicząc największą uwagę zwraca na ręce i nogi, dlatego też są najlepiej zbudowane. Ciemne blond włosy, lekko potargane i błękitne oczy sprawiają, że wygląda całkiem uroczo, w przeciwieństwie do tego jak prezentuje się jego charakter. Nawet zarost nie odbiera mu tego wdzięku. Całość dopełniają pełne, idealnie wycięte usta i śnieżnobiałe, choć nie do końca proste zęby.
Prawdopodobnie cecha dzięki, której tak łatwo przychodzi mu rozkochanie innych w sobie to ten niski głos. Często zachrypnięty bas niesamowicie przyjemnie rozbrzmiewa w uszach odbiorcy.
W ubiorze preferuje stonowane kolory, głównie czarny. Najczęściej nosi bardzo eleganckie rzeczy, pełno skóry i płaszczy. Czasem jednak zdarza mu się mały odskok w stronę typowego art hoe. Jeansy, dziwne, wysokie skarpety, łączenie krojów i kolorów w sposób, który przeciętna osoba nie chciałaby założyć. Ma wadę wzroku i chociaż zazwyczaj zakłada soczewki to gustuje w okrągłych okularach.
Charakter: Zmienny i dziwny facet. Chyba nie da się inaczej określić kogoś kogo charakter, zmienia się na potrzeby sytuacji tak jak i emocje. Z jednej strony to okropny śmieszek, kocha czarny humor, specjalizuje się w obrażaniu uczuć religijnych i faszystowskich żarcikach. Z drugiej to bardzo porządny i jak na swój wiek poważny chłopak. Wie kiedy może pozwolić sobie na konkretne słownictwo. Ehh... te wulgaryzmy. Z pewnością duży aspekt jego życia. Kocha ich nadużywać.
Trudno stwierdzić czy jest gadatliwy czy też nie. Jeżeli akurat trafi się taki dzień i odpowiednia osoba z którą ma na tyle podobne poglądy, aby się nie pozabijać i na tyle różne, by wciąż móc prowadzić konwersacje to tak, będzie rozmawiał przez bite kilka godzin. Do pierwszej lepszej osoby zwraca się bardzo krótko i konkretnie. Zawsze szczery, do bólu, nie owija w bawełnę i nie potrafi zrozumieć dlaczego inni nie są tacy sami.
No tak, mówienie, ale co ze słuchaniem? Aleksander to dobry słuchacz z pewnością. I chociaż często wygląda jakby nic go nic nie obchodziło, to prawda jest taka, że zwraca uwagę na każdy szczegół.
Straszny perfekcjonista, dostaje białej gorączki, gdy tylko widzi, że coś nie jest idealnie zrobione. Dlatego też, pomimo swoich przywódczych zdolności, nienawidzi pracować w grupie. Woli wziąć wszystko na siebie i zrobić od początku do końca po swojemu.
Brak podzielności uwagi to ogromny minus, gdy połączy się go z problemem ze skupianiem się. Robienie dwóch rzeczy na raz nie wchodzi w grę. Zdarza mu się kompletnie nie zwracać uwagi na pytanie jakie mu ktoś zadał, mimo, że wzrok na to wskazuje, ponieważ właśnie robi coś ważniejszego.
Nie lubi dzielić się z innymi swoimi głębszymi przemyśleniami i emocjami. Często ma wrażenie, że ludzie po prostu go zlinczują za inne myślenie. Chłopak, choć faktycznie jest niezwykle mądry, jest okropnie nietolerancyjny. Jeżeli wyrobił sobie zdanie na jakiś temat, to uważa, że to jedyne wyjście i wszyscy uważający coś innego to debile.
Nie znosi porażek, jego ogromne, przerośnięte ego mu na to nie pozwala. Od dziecka był lepszy od większości znajomych czy brata w każdej dziedzinie i dzisiaj trudno mu zaakceptować, że ktoś może być lepszy w tym czym on się zajmuje.
Chyba warto naprostować też dużą liczbę partnerów na jego koncie. Prawdą jest, że nie jest zbytnio świadom swoich uczuć. Ktoś mu się spodoba z wyglądu, poglądowo także zgadzają się mniej więcej i myśli, że to musi być ta osoba. Więc dlaczego nie podbijać? Ale jak każde zauroczenie, szybko przemija, a jemu wszystko się nudzi. Nigdy w życiu nie chciał bawić się czyimiś uczuciami. Nie lubi sprawiać komuś kogo lubi smutku. Nigdy nie zdradzał, chociaż był o to posądzony. Dlaczego? Wcześniej wspomniane zostało, że do "zakochania się" wystarczy mu w miarę wygląd i podobne spojrzenie na świat. Skoro spotkał jedną taką osobę, to czemu i drugiej by miał nie spotkać? Jego związki kończyły się i na nowo zaczynały w ten sam dzień. Poprzednicy odbierali to bardzo negatywnie, dlatego też wyrobił sobie złą opinię.
Partner: Szuka, gustuje w raczej niskich i uroczych osobach.
Rodzina: Solve Ekker - ojciec, mieli bardzo dobry kontakt zanim zmarł.
Marthe Ekker-Okkenhaug - matka, zmarła na białaczkę, gdy Olek miał 10 lat.
Niklas Ekker - młodszy brat.
Zainteresowania: Kocha filozofie, psychologie i wszystko w czym można się rozwijać i mieć pole popisu do wewnętrznego analizowania. Uwielbia wszelkiego rodzaju modyfikacje ciała, w przyszłości chciałby rozdwoić język i pokryć tatuażami większą część ciała.
Inne:
- Nienawidzi dzieci
- Lubuje w kokainie
- Egzystencjalny i moralny nihilista, skrajny sceptyk, coś między ateistą, a agnostykiem
- Kocha koty i szczury. Szczerze nienawidzi psów
Kontakt: Pasztecik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz