niedziela, 6 listopada 2016

Od Daniela cd. Yoshiko

Jakie było moje zdziwienia, gdy dotykając klamki, drzwi się same otworzyły. Od razu przeszło mi przez myśl, że ktoś mi się włamał. Byłem już gotowy rzucić się na osobę i ją zabić, ale gdy okazała się to dziewczyna... ładna dziewczyna, przystanąłem chwilę. Dowiedziałem się, że to jest moja współlokatorka. Zdziwiło mnie to ogromnie i nie kryłem.
- Nie o to chodzi - odparłem. - Nie myślałem, że przydzielą mi dziewczynę. Do tego ładną - wytłumaczyłem powód swojej reakcji. - To nieco dziwne, że szkoła na to pozwala - dodałem dalej stojąc na środku pokoju.
Była to niższa ode mnie kruszynka o niebieskich włosach, który jest moim ulubionym kolorem. Do tego miała jeszcze czarne pasemka. Jej oczy były czarne, prawie tak samo mroczne jak moje włosy. Była... młoda. Czy szkoła w ogóle to pouchwala? Zirytowałem się nieco. Czy oni nie znają męskiej natury? Nie mówię, że zaraz się na nią rzucę, ale oni chyba nie zbyt są poważni. Miała czapkę z daszkiem na głowie, szarą bluzę i czarne leginsy. Stała wyprostowana, co nie często się przydarza w ludziach.
- Dlaczego tak uważasz? - zapytała cicho.
Usiadłem na kanapie zakładając nogi na krzesło i przeczesując włosy ręką.
- Zazwyczaj się dzieje tak, że dochodzi do se*su, a szkoła jest potem winna zajścia w ciąże w pewien sposób - założyłem ręce za głowę i się jej przyjrzałem. Była speszona, a jej reakcja mnie lekko rozbawiła. - Ale spokojnie - dodałem zamykając oczy. - Ile masz lat? - zapytałem z ciekawości, jednocześnie zmieniając temat.
Dziewczyna przez chwilę się nie odzywała, jakby nie była pewna, czy może, albo czy ma to zrobić. W końcu zacząłem się niecierpliwić i poruszać energicznie nogą, aby pokazać jej, że nie jestem aż tak cierpliwy.
- Dziewiętnaście - odparła w końcu dalej stojąc na środku pokoju. Skinąłem głową oświadczając jej, że wygląda na o wiele młodszą. Może piętnastolatkę? Jakoś tak. - Wielu ludzi tak twierdzi - oznajmiła. Skinąłem głową, po czym wstałem z siedzenia i poszedłem do kuchni zrobić coś do żarcia.

<Yoshiko? Brak weny>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz