sobota, 22 października 2016

Od Daniela cd. Kayline

Wpadłem na niższą od siebie dziewczynę o biało-siwych włosach. Wyglądała na taką, której się spieszyło. Wyminęła mnie szybko i jakby uciekła. Zaciekawiło mnie to, także ruszyłem za nią. Oczywiście nie biegłem, bo nie musiałem nadążać za nią. Czułem jej zapach. Jestem Arumianinem i z łatwością odnajduje osoby po ich zapachu i po ich aurze. Szedłem sobie spokojnym krokiem, aż do parku. Zamieniłem się w cień i przyglądałem się całej tej aferze. Dziewczyna obserwowała jakąś bandę bachorów. To było dziwne zachowanie. Dziewczyna podglądała chłopców w parku o tej porze? To prędzej powinno się stać na odwrót, ale tak nie było. Poczułem jeszcze większą ciekawość i nie spuszczałem jej z oka. Mogło mi się zdawać, że oni ją z łatwością zgwałcili, ale on dała sobie z nimi radę w ciągu paru sekund. Coś mnie okropnie zaciekawiło, co ona zrobiła pierwszemu mężczyźnie, który jej się po prostu przeraził? Hm... Skoro znajdowała się wtedy w tamtej akademii, na pewno nie była zwykłym człowiekiem. To mnie zaciekawiło, bo pierwszy raz się zdarzyłem z czymś takim.
Wszyscy uciekli, została tylko ona. Wyglądała wpierw na opętaną, potem na oszołomioną, a następnie na jakby spokojną. W mgnieniu oka znalazłem się za jej plecami. Gdy się odwróciła, byłem bardzo blisko jej. Widocznie dziewczynie to się nie spodobało i postanowiła się cofnąć o krok. Pozwoliłem jej na to.
- P-pomóc w czymś? - wyjąka. Widać było, że była czyś zdenerwowana. Zapewne moją nagłą obecnością. Przez chwilę po prostu się jej przyglądałem i nie odzywałem. Jej aura była granatowa, czyli czuła zdenerwowanie.
Byłem od niej wyższy chyba o głowę. Była jak tama mała mróweczka przy mojej osobie, co mi się podobało.
- Nie powinnaś chyba przebywać sama w pustym parku. Mogłabyś się natknąć na kogoś nie właściwego - podszedłem bliżej jej i nachyliłem się, dzięki czemu nasze twarze dzieliły centymetry. Miałem poważną, ale jednak obojętną twarz. Jej aura za to dalej była granatowa z odcieniem fioletu, który oznaczał strach. Może jej nie będę mówił, co widziałem i ile. To moja sprawa.

<Kayline?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz