Ktoś chyba chciał umrzeć. Ten ktoś był na tyle głupi, że zaczął walić w moje drzwi i krzycząc moje imię. Po głosie rozpoznałem Will'a, który był moim takim jakby kolegą z klasy. W sumie nie byłem pewny jak nazwać nasze relacje. On nie dogadywał się z nikim, tak jak ja, tak więc zostaliśmy tylko my. Czasem siedzimy razem na lekcjach, spisujemy coś od siebie, jemy razem na stołówce, ale żaden z nas nigdy nie miał zamiaru poznać tego drugiego. Ja czułem to za zbędne. Wystarczyła mi jego obecność, która mi nie przeszkadzała, wręcz przeciwnie. Był to jedyny chłopak w tej szkole, który był Luksjaninem. Może nie rozmawialiśmy ze sobą, bo jednocześnie byliśmy tacy sami, ale też nasze rasy się nienawidziły?
- Czego tu ku*wa chcesz?! - warknąłem otwierając automatycznie drzwi. Zauważyłem wtedy tą białowłosą dziewczynę. Gdy tylko ujrzała, że ją widzę, spłoszyła się. Uciekła, a ja nie bylem w humorze nawet się uśmiechnąć, bo to było zabawne.
- Nauczyciel kazał mi ci przypomnieć, że nawet jeśli masz sobotę, to masz się u niego zjawić - zmarszczyłem brwi. Znowu? Boże... to się robi nudne warknąłem w myślach, po czym skinąłem głową. Chłopak odszedł, a ja zamknąłem drzwi. Wróciłem do środka i się ogarnąłem. Umyłem twarz, ubrałem się, zjadłem jakieś kanapki i wyszedłem.
Szedłem korytarzem. Wszędzie było cicho, jakby każdy się sąd ulotnił. Jakby wszyscy spali, ale czułem ich energię. I znowu poczułem tą potrzebę, tą żądze ich energii... Ale się powstrzymałem. Nie w szkole, po rozmowie o kolejnym problemie dyrektora, wyjdę ze szkoły i się pożywię. Nie ważne kim, musiałem ugasić swoje pragnienie.
Gdy schodziłem po schodach, wpadłem przypadkiem na kogoś.
- Uważaj jak... - zaczęła, ale gdy mnie zobaczyła umilkła, jakby się przestraszyła. Ale jej aura nie była fioletowa. Spojrzałem na nią pytającym wzrokiem.
- Chodzisz? - dokończyłem za nią, a ona zmarszczyła brwi. Przyjrzałem się jej uważnie. - Dla kogoś takiego jak ja, makijażem nie schowasz sińców pod oczami - nachyliłem się delikatnie nad nią. stałem na wyższym schodku, dzięki czemu wyglądała przy mnie jak mały dzieciaczek.
<Kayline?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz