czwartek, 10 listopada 2016

Collette Philips

Ceń słowa. Każde może być twoim ostatnim.

Imię: Collette 
Pseudonim: Collie
Nazwisko: Philips
Wiek: 17 lat
Płeć: Kobieta
Orientacja: Heteroseksualna
Moc: Słowa Collette mają ogromną wartość. Każde wypowiedziane przez nią zdanie 'staje się rzeczywistością'. Nie panuje nad tym dlatego jest cichą myszką, która nie odzywa się nieproszona.
Pokój: Jednoosobowy numer 10
Aparycja: Kruszynka mierząca zaledwie 166 cm. Jest szczupła, nie posiada kobiecych kształtów. Jej skóra jest cholernie blada. Ludzie często mówią jej, że wygląda jak trup. To jej wina, że nienawidzi słońca i światła? Posiada długie, kasztanowe włosy, które najczęściej nosi rozpuszczone. Co do jej oczu… To trochę skomplikowane. Nie posiadają one jednego koloru. W zależności od samopoczucia Collie jej tęczówki przybierają inną barwę: 
- Czerń to strach. Co ciekawe wtedy nie tylko tęczówki przybierają ten kolor. Barwi się również twardówka.
- Biel to spokój. Barwa, która towarzyszy jej najczęściej.
- Zieleń to szczęście.
- Błękit to smutek.
- Czerwień to złość.
- Róż to zakłopotanie.
- Żółć to ciekawość.
- Fiolet to niepewność.
Można to uznać za taki znak ostrzegawczy. Tak jak wspominałam słowa Collette mają ogromną moc. Jeśli powiesz coś nie tak kiedy będzie wściekła może stać ci się coś przykrego.
Co jeszcze o wyglądzie Philips… Posiada septum. Nie maluje się, ponieważ nie lubi. Co do jej ubioru, całą garderobę ma czarną. Uwielbia o kilka rozmiarów za duże bluzy i swetry. Oprócz tego często można zobaczyć ją w spódniczce. 
Charakter: Collette trzyma się na uboczu. Jak sama twierdzi nie potrzebuje przyjaciół. Przez większość swojego życia nie była akceptowana przez wzgląd na swój… dar. Nie jest idiotką, która tnie się bo świat jej nienawidzi. Collie dzielnie przyjmuje wszystko na klatę i nie w głowie jej samo okaleczanie. 
Dziewczyna wie o przyjaźni tyle co jej książki powiedziały. Nigdy nie miała przyjaciół, chyba że liczą się wymyśleni. Tych miała kilku. Jeden wciąż kręci się wokół niej. Nazwała go Aiden. Jest bardzo dobrym słuchaczem. Mówi mu o wszystkim. Tak więc jeśli miniesz ją na korytarzu gadającą samą do siebie to normalnie. Zignoruj i idź dalej. 
Dziewczyna nie skrzywdziłaby nawet muchy. Jej moc jest jednak nieobliczalna. Kiedyś przez przypadek zabiła człowieka. Nie chciała tego. To wszystko przez strach. Ona po prostu powiedziała, że chciałaby żeby zniknął i… I on to zrobił. Nie była świadoma tego, że może zrobić coś takiego. Ona nie chciała go zabijać. Naprawdę nie przeszkadzało jej to, że chłopak cały czas ją poniżał. Czasami zdarzało mu się pobić małą Colette. Dziewczyna była zastraszana więc nie mówiła nikomu o swoim prześladowcy. I tak przez kilka lat była dręczona… aż w końcu pozbyła się problemu.
To chyba wszystko o tej bezbronnej duszyczce. Dzielna z niej dziewczyna. 
Partner: --
Rodzina: Wychowała się w sierocińcu więc nie zna swoich biologicznych rodziców.
Zainteresowania: Posiada duszę artysty. Uwielbia spędzać wolne chwile na świeżym powietrzu ze szkicownikiem i ołówkiem w ręku. 
Inne: 
- Posiada wymyślonego przyjaciela Aidena, który wyglądem przypomina demona.
- Uwielbia herbatę.
- Nie lubi słodyczy.
- Mało je.
- Często dręczą ją koszmary.
Kontakt: azjata nie z azji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz