czwartek, 17 listopada 2016

Od Kendall cd. Kayline

-Długo już tutaj jesteś, w tej akademii?- zapytałam się, utrzymując te samo tempo co blondynka.
-Dość długo.- odpowiedziała, z lekkim niesmakiem na twarzy.- Ty jesteś tutaj nowa?
-Mhym.- mruknęłam i kiwnęłam głową.
Zapadła niezręczna cisza. Nadal idąc z wypełnionym książkami plecakiem na plecach próbowałam się jakoś przepchać przez tłum uczniów przechodzących przez korytarz. Już miałam otworzyć usta i się spytać o coś blondynkę, ale ona po prostu znikła z mojego pola widzenia. Nagle poczułam jak ktoś łapie mój nadgarstek, szczerze mówiąc się przestraszyłam.
-Chodź, bo cię jeszcze podepczą.- powiedziała i zaczęła iść przepychając się między innymi uczniami.
Kayline zaczęła mnie gdzieś prowadzić a ja bez żadnego sprzeciwu podążałam za nią. Dziewczyna zaprowadziła mnie akurat pod tę sale w której miałam teraz lekcję historii. Tę lekcję miałam z Emeret’ em Lancowskim.
-Dzięki.- podziękowałam z małym uśmiechem na twarzy.
-Nie ma za co, a teraz chodź, bo jeszcze się spóźnimy.- szybko odpowiedziała wchodząc do sali.
Wchodząc do środka większość uczniów już siedziało na swoich miejscach, więc nam zostały te najgorsze z przodu. Idąc do swojej ławki czułam jak każdy na mnie się patrzy, było to trochę krępujące, ale się nie dziwię sama bym się gapiła na takiego gamonia jak ja. Siedząc już na niezbyt wygodnym krześle i czytając literaturę o nordyckich bogach usłyszałam czyiś szept. Od razu zaczęłam się rozglądać po sali aż napotkałam niebieskie tęczówki Kayline. Nie wiem czemu, ale co raz patrzyła na książki w starej drewnianej półce przy biurku Emeret’a. Nie rozumiejąc, o co jej chodzi zmarszczyłam tylko brwi i znów zaczęłam czytać lekturę.
-Tchórz, czy może nie umiesz używać swojej mocy?- parsknęła.
Po prostu nie zareagowałam na złośliwy komentarz dziewczyny.

Tchórz? Przecież nie jestem tchórzem...
Skupiłam się na czytaniu książki, ale tak naprawdę to była tylko przykrywka. Nie mogłam uwierzyć, że właśnie to robię. Wszystkie książki wypadły z półki lądując na ziemi i robiąc przy tym głośny huk.

<Kayline?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz