wtorek, 8 listopada 2016

Od Kayline cd. Daniela

Luk wyszedł, a on dalej trzymał mnie w swoim uścisku. Zaczęło się to robić trochę dziwne.
- On już wyszedł. Możesz puścić.- Szepnęłam, jednak nie czułam żadnej różnicy. Tylko usłyszałam jego cichy śmiech, łaskoczący mnie w szyję.
- Mogę, ale tak mi wygodnie kochanie.- Szepnął mi do ucha, po czym przygryzł jego płatek. Zachichotałam, gdyż to łaskotało.
- Przestań!- Chciałam powiedzieć to stanowczo, a  wyszło z rozbawionym tonem.- Dobra, koniec! I nie mów to mnie kotek.- Zamiast zaprzestać, dalej mnie obejmował. Był silniejszy,więc wątpię by udało mi się tak po prostu się od niego odkleić. Jedyne,co mi się udało, to odwrócić się do niego przodem. Także go objęłam,co wyglądało nawet prawdziwie. Jednak mój plan był inny. Wbiłam w niego wzrok i oparłam brodę o tors chłopaka, by po chwili wbić mu palce w żebra. Od razu poluźnił uścisk.Wyswobodziłam się z jego ramion i usiadłam na kanapie, zakładając nogę na nogę. Znów się zaśmiał i po chwili bezczynnego stania poszedł w moje ślady i zajął miejsce obok. Odwróciłam głowę w jego stronę. Przyglądnęłam się tatuażowi, który widniał na szyi. Miał ciekawy, ładny wzór w czarnym kolorze. zmrużyłam oczy, dokładnie go lustrując... I znów ramię do niego należące wylądowało na mnie.
Westchnęłam głośno i skrzyżowałam ręce na brzuchu.
- Zemszczę się.
- Mam coś na twarzy?- Spytał, zauważając mój zaciekawiony wzrok.
- Na twarzy nie, ale na szyi tak.Ładny.- Odparłam, odwracając wzrok.
- Dzięki.- Jego przenikliwe, srebrne oczy podążały za moją ręką, którą kreśliłam różne kształty na kolanie. Ktoś z zewnątrz podkręcił muzykę, więc słyszeliśmy ją bardzo dobrze. zakołysałam się, próbując dopasować do tego jakiś tekst. Wyszło coś o mordercach-psychopatach, se*sie ,alkoholu i szczeniaczkach.
Zdziwiona swoimi własnymi myślami zaśmiałam się z pogardą. Poszłam dotyk na kolanie, który przemieszczał się od góry do dołu. Mimo przyjemności, jaką to dawało, zgromiłam Daniela morderczym wzrokiem
- Daniel, no! Na razie koniec udawania. I nie pozwalaj sobie na więcej niż to, co było do tej pory.!Yhhh...Mam nadzieję, że Luk to załatwi.

<Daniel? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz